gruzja_blog

Majestatyczne góry Kaukazu, surowe widoki i bliskość przyrody, monastyry, architektonicznie zaskakujące Tbilisi, Morze Czarne i plaże Batumi… Ale to nie wszystko! Zobaczcie, co jeszcze sprawia, że warto zakochać się w Gruzji.

  1. Gaumardżos! Czyli na zdrowie

Toasty wznoszone w Gruzji bywają dziełami sztuki. Tego po prostu trzeba doświadczyć! Kluczową rolę przy stole odgrywa tamada, czyli dowódca uczty, który obserwuje gości i decyduje, kiedy wziąć kielich w dłoń i rozpocząć oratorski popis. Jak piszą Mellerowie w książce „Gaumardżos! Opowieści z Gruzji”, „dobry tamada to prawdziwy artysta, bo oryginalny i mądry toast może trwać i 20 minut, a sztuką jest wznosić go tak, by olśnić zgromadzoną dookoła stołu publiczność”. Toasty można wznosić winem, wódką, ale nigdy piwem!

tamada

  1. Supra, czyli tradycyjna uczta

Nie można powiedzieć, że poznało się Gruzję, jeśli choć raz nie wzięło się udziału w tradycyjnej biesiadzie. Suto zastawiony stół, a na nim na przykład chaczapuri (tradycyjny placek z serem), chinkali (pierożki z mięsem i bulionem), charczo (ostra zupa gulaszowa), a na deser czurczukela (gruzińskie snickersy) to znak rozpoznawczy Gruzji. Do tego oczywiście obowiązkowe towarzystwo wina albo czaczy – samogonu z winogronowych wytłoczyn. Gmertma gaamot – smacznego!

supra

  1. Kachetia, czyli kraina winem płynąca

Znowu o winie będzie, wybaczcie! Ale co zrobić, skoro winnice Kachetii są tak urokliwe i tak malowniczo położone? Gdy znajdziecie się w tym regionie, warto wyznaczyć szlak tropem winnych degustacji – i to nie tylko w winnicach, bo również prywatni gospodarze chętnie częstują przyjezdnych. Jakby tego było mało, w Kachetii zakochać się można też z innych powodów – imponujące twierdze, tajemnicze monastyry, parki narodowe. Jest co zwiedzać!

Kachetia

  1. Białe szaleństwo

Niewielu kojarzy Gruzję z miejscem, gdzie można skorzystać z dobrodziejstw śniegu i dobrze przygotowanych stoków. A jednak! Ci, którzy wybiorą Gruzję na narciarskie czy snowboardowe szaleństwo, nie pożałują. W Gruzji jest zaledwie kilka narciarskich kurortów, a najbardziej znanym jest Gudauri. 50 kilometrów tras, niezapomniane widoki (w końcu to Kaukaz!), mało ludzi i całkiem przyjemne ceny – czego chcieć więcej? No, może jeszcze dodatkowych wrażeń. Jeśli komuś za mało adrenaliny, może skorzystać z freeride’u (swobodnego zjazdu), heliskiing (zrzucenie narciarza z helikoptera) lub lotu na paralotni. Inne kurorty godne uwagi to Bakuriani (tu można pojeździć na nartach biegowych i skuterach śnieżnych) oraz Mestia.

Gudauri

paralotnia_gruzja

  1. Wspinaczka

Miłośnicy adrenaliny wśród skał będą mieli tu co robić! Głównym ośrodkiem alpinistów jest Swanetia zwana „Krajem tysiąca wież”. Na uwagę zasługuje Ściana Bezingi, czyli kilka pięciotysięczników z najwyższym szczytem Gruzji – Szcharą (5068 m n.p.m.). Legendą wspinaczy pozostaje Uszba, która ze względu na swoje pionowe ściany i trudność wspinaczki nazywana bywa „Matterhornem Kaukazu” albo jeszcze dosadniej, „Wiedźmą”. Ale bez obaw, również zwolennicy mniej wymagającej wspinaczki lub wędrówek znajdą szlaki dla siebie. Świetną opcją na sezon letni jest kilkudniowy trekking z namiotem. Opcja kusząca tym bardziej, że w Gruzji można legalnie rozbijać się na dziko!

Uszba

Swanetia

  1. Kultura gościnności

Przysłowiowa gościnność to znak rozpoznawczy kraju. Choć Gruzja staje się coraz bardziej popularna, a infrastruktura turystyczna coraz potężniejsza, Gruzini (szczególnie na wsiach) wciąż chętnie zapraszają turystów do domu – na ucztę, biesiadę, wesele córki. Warto doświadczyć tego na własnej skórze, bo takie gruzińskie pogaduchy to najlepsza metoda na poznanie kultury kraju! Tylko ostrożne z flirtami, Gruzini chętnie swatają swoje dzieci…. Kilka nieostrożnych słów, a zostaniesz mężem/żoną Gruzinki/Gruzina! 🙂

gruzińksa_gościnność

  1. Luźne pojęcie czasu

Przy pierwszym kontakcie z gruzińskim pojęciem czasu można poczuć się lekko nieswojo. Dwugodzinne spóźnienie na spotkanie? Toż to nie żadne spóźnienie! Zamówienie przyszło z trzytygodniowym opóźnieniem? No i co z tego? Umówić się na konkretną godzinę w urzędzie czy u lekarza – zapomnij. Najpierw spóźnialstwo irytuje, potem zaczynasz rozumieć, że to część gruzińskiej kultury, aż w końcu uczysz się cierpliwości i sam wrzucasz na luz. Po co się śpieszyć, usiądź do stołu, spędź czas z rodziną, napij się wina!

  1. Gruzini lubią Polaków!

Jest kilka powodów, dla których Gruzini lubią Polskę. Prym wiodą oczywiście polityczne sympatie i antypatie, ale nie tylko. Gruzini do dziś wspominają Lecha Kaczyńskiego i są wdzięczni za wsparcie, jakiego udzielił Gruzji podczas konfliktu z Rosją. Wszystko to sprawia, że nam, Polakom, łatwo w Gruzji nawiązać kontakt z miejscowymi, szybciej idzie też załatwianie spraw, a tematy do dyskusji znajdują się same. Pamiętaj tylko, żeby nie nadużywać gruzińskiej sympatii – warto odwdzięczać się Gruzinom za ich gościnność!

polak_gruzin

Jeszcze Cię nie przekonaliśmy, że warto odwiedzić ten niezwykły, położony wśród gór kraj? A może nabrałeś ochoty na wyprawę? Zobacz, co oferujemy i skontaktuj się z nami: Aktywnie dla firm.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *